AKWARYSTYKA SŁODKOWODNA ... » najpopularniejsze podreczniki
Stare książki jak DINOZAUR...i nie tylko

Polecam także

Drzwi przesuwne - Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą na drzwi przesuwne

Słownik norweski - Tłumaczenia na język norweski

Projektowanie Stron Poznań - Strony internetowe - Poznań

Herbata biała - Wyjątkowy smak białej herbaty

Manekiny - Dystrybucja i sprzedaż manekinów.

AKWARYSTYKA SŁODKOWODNA ...

 

AKWARYSTYKA SŁODKOWODNA - John Dawes

Ta obszerna i znakomicie ilustrowana książka przedstawia współczesną akwarystykę słodkowodną w sposób możliwie wyczerpujący, uwzględniając najnowsze opinie na temat założeń i metod prowadzenia akwarium oraz szeroki wybór ryb i roślin wodnych. Autor pragnie uświadomić Czytelnikowi, z jak wielką odpowiedzialnością wiąże się decyzja o trzymaniu ryb w domu.W części poświęconej rybom (najobszerniejszej w książce) zgrupowano gatunki według rodzin. W obrębie poszczególnych rodzin wyszczególniono gatunki w porządku alfabetycznym nazw łacińskich. W pierwszej kolejności podano nazwę polską. Prawie każdy opisany gatunek pokazany jest także na zdjęciu.

AKWARYSTYKA SŁODKOWODNA - John Dawes

Kategoria: najpopularniejsze podreczniki

Losowo wybrane pozycje

 

KILKA MYŚLI O ŚWIĘTYM JANIE CHRZCICIELU - ks. Jan Twardowski

O świętym Janie Chrzcicielu wiemy dużo i mało. Nie wiemy, co działo się z nim w czasie długiego pobytu na pustyni. Wiemy natomiast, że chciał przygotować grzeszników na spotkanie z Panem. Święty Jan Chrzciciel od początku do końca nie jest taki, jakiego chcielibyśmy widzieć. Wskazał Jezusa ręką, ale za nim nie poszedł. Dlaczego pozostał na pustyni? Pierwsza zagadka Jana Chrzciciela. Gdybyśmy sami wymyślili Jana Chrzciciela, na pewno podalibyśmy, że Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa, po czym poszedł za Nim i został Jego uczniem.

 

DLACZEGO DZIECKO GOTUJE SIE W MAMAŁYDZE - Aglaja Veteranyi

Przełożyła Alicja Rosenau. Powieść Aglaji Veteranyi Warum das Kind in der Polenta kocht (Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze) ukazała się nakładem niemieckiego wydawnictwa DVA w 1999 roku. Narratorka powieści dorasta w cyrku, jej matka jest akrobatką, ojciec klaunem. Rodzice uciekli z Rumunii, uwierzywszy w iluzję bogatym życiu na Zachodzie, i nieustannie marzą o zamożności, wielkim domu. Ich córka ma zostać gwiazdą filmową. Ale rzeczywistość, w jakiej przyszło im żyć, bardzo różni się od tych marzeń. Ciągłe zmiany miejsca, poczucie zagrożenia, wykorzenienie, rozczarowanie i gorycz oraz wyrzuty sumienia wobec pozostawionych w kraju krewnych rodzą melancholię i konflikty w rodzinie. Po latach wspólnych występów rodzice się rozwodzą, a narratorka i jej przyrodnia siostra trafiają do szkoły z internatem. Z dawnego życia pozostała im tylko bajka o dziecku gotującym się w mamałydze, którą dziewczynki opowiadają sobie wciąż na nowo, w coraz okrutniejszych wersjach. Potem narratorka znowu trafia na scenę, jako nastolatka występuje w rewiach i kabaretach. Wreszcie osiedliwszy się na stałe w Szwajcarii, próbuje podjąć naukę w szkole aktorskiej. Widziane oczami dziecka, dramatyczne losy rodziny na tle barwnego świata cyrku, opisane językiem pozornie prostym i naiwnym, lecz o dużym ładunku emocjonalnym, czynią z powieści Aglaji Veteranyi fascynującą i wstrząsającą zarazem lekturę. Książka została bardzo dobrze przyjęta przez krytykę, nagrodzono ją licznymi nagrodami (m.in. Nagrodą im. A. Chamisso) oraz stypendiami w Szwajcarii i Niemczech. W 2001 roku wystawiono w Zurychu adaptację sceniczną powieści. Ja jestem wrażliwa i podatna na tego typu dziwne książki, które zmieniają sposób myślenia. Potem myśli się takimi rzadkimi, rozstrzelonymi zdaniami. Albo dużymi literami. Jak w zeszytach z podstawówki. Patrzy się inaczej, bardziej powoli, staranniej. Zaczyna się myśleć, w czym tutaj Bóg gotuje dzieci. Dorota Masłowska (Wysokie Obcasy) Specyficzna proza Veteranyi zmusza do przemyśleń, frapuje, zatrzymuje nad zdaniami, słowami, obrazami. Czyta się niezwykle szybko, tak jak szybko i niecierpliwie opowiada dziecko o swoich przygodach, tylko w tym wypadku te przygody wcale nie są dziecinne i ciepłe. Józef Sobański (Wirtualna Polska Książki) Gdyby nie dyktatura Ceaucescu, być może literatura rumuńska nie miałaby charakteru autobiograficznego. Ale życie kraju Wołoszy, Mołdawii i Siedmiogrodu samo układa się w powieść: delikatną, wyszeptaną przez dziecięce usta. Marta Cuber (Pogranicza) Zamknięta w głowie jak w zamku, za zatrzaśniętą bramą ust, podniesionym mostem języka, patrzy przez strzelnicze szczeliny oczu. Bohaterka Aglaji Veteranyi. Od czasu do czasu zwodzony most języka opuszcza się i z zamku na białą równinę kart wkraczają kolejne zdania książki `Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze`. Katarzyna Piątek (Pro Arte) Ta książka uwrażliwia, uczy nas języka zadomowienia, troski o najdrobniejsze i najbardziej błahe kontakty z ludźmi, rzeczami, zwierzętami i samym sobą. Jest wyrazistym krzykiem, protestem przeciwko cywilizacji rzeczy, ludzi i idei jednorazowego użytku. Grzegorz Pyszczek (Nowe Książki) Powieść Veteranyi czyta się na bezdechu. Tylko częściowo spowodowanym zachwytem nad pięknem języka tej książki, w większej mierze jednak wywołanym wstrząsającą historią, jaka została w niej opisana. Marta Mizuro (Czytelnia.onet.pl) Książka przejmująca. Prawdziwa. Smak mamałygi ze szczyptą chili. Białego wytrawnego wina świetnego rocznika. Zadowoli nawet najbardziej wyrafinowane podniebienie. Anna Rau (Portret).

© Dinozaur.info Wszelkie prawa zastrzeżone - | Pozycjonowanie » Pozycjonowanie | Mapa strony